„Populistyczna,…

„Populistyczna, antypolska obniżka wieku emerytalnego”.

Co powiecie na taką „narodową” retorykę w dyskusjach z PiSowcami?

To że jest populistyczna i antypolska łatwo wykazać, nawet PiSowscy posłowie nie mieli nic do powiedzenia na jej obronę przed feralnym głosowaniem poza „lud tak chciał”. Dlatego jest populistyczna. A czemu antypolska? Bo przy naszej – prawie najgorszej na świecie – demografii wysyłanie 60-latek na emeryturę skończy się niechybną (i już zapowiadaną np. przez minister Emilewicz) podwyżką ZUSu i PITu dla cokolwiek lepiej zarabiających, co zachęci młodych (zwłaszcza najbardziej produktywnych) do emigracji. I tak jak np. przeciętny #programista15k do tej pory wolał mimo mniejszych zarobków tutaj zostać, bo rekompensowało mu to tańsze życie i mniejsze podatki, tak teraz całą motywację szlag trafi, bo daniny będą wysokie, a nie pójdą na usługi publiczne, tylko do ręki emerytów, którzy przy obecnym bezrobociu są zauważani przez pracowników (np. ostatni news o Biedronce, która szkoli osoby 50+), więc często mogliby pracować. Emigracja młodych jeszcze pomniejszy bazę podatkową, co wymusi kolejne dociążenie gospodarki daninami i tak w kółko. Jak w Grecji.

Nie stać na to Szwedów, nie stać Francuzów (wszędzie dzietność w okolicach 2.0, a u nas mimo 500+ 1.3-1.4, już nie wspominam o bilansie imigracyjnym), a nas stać? Zadławimy się tą kiełbasą wyborczą

Od razu odpowiadam na typowe zarzuty:
– jeśli ktoś jest chory, to od tego są renty
– „prawa nabyte” w tym przypadku nie obowiązują choćby temu, że nie można obiecywać rzeczy niemożliwych, i tak się ten „deal” rozleci i tak się rozleci – pytanie z jakim hukiem i w jakim stanie będzie kraj
– „system i tak się zawali” – cokolwiek system nie zrobi, emeryci ani nie wyemigrują, ani nie znikną, a będą mieli sporą motywację do głosowania na partie, które niezależnie od okoliczności będą im dostarczać emerytury. Nikt też nie pozwoli sobie na to żeby głodowali, to już nie ten poziom rozwoju ludzkości. Mamy tylko dwa wyjścia: działać rozumnie i minimalizować kłopoty (np. inwestować kasę niewydaną na wcześniejsze emerytury na zdrowie osób w wieku 50+) albo na zasadzie „hulaj dusza, piekła nie ma” pogarszać sprawę jednocześnie a) zadłużając kraj, b) pozbywając się młodych, c) pozbywajac się pracy osób starszych, które mogą pracować, i związanego z tym wzrostu gosp.

pokaż spoiler PS: Rekreuję wpis bo pojawiły się odpowiedzi – https://www.wykop.pl/wpis/32849129/eoneon-nie-wszyscy-ludzie-po-70ce-sa-w-stanie-spra/

#polityka #4konserwy #neuropa #emerytury #starosc #gospodarka #ekonomia